Menu serwisu
Start
- - - - - - -
Aktualności
Blog Zwierzoluba
Rady Eksperta
Info dla Zwierzolubów
- - - - - - -
O NAS
Działania TOZ we Wrocławiu
Programy TOZ
Jak możesz pomóc
SOS dla zwierząt
- - - - - - -
Prawo a Zwierzęta
Edukacja Humanitarna
Edukacja Społeczna
- - - - - - -
Galeria zwierzaków
Za Tęczowym Mostem
Newsletter
- - - - - - -
Bannery - Zareklamuj nas!
Pomagają nam
Serwisy Partnerskie
- - - - - - -
Wszystkie Artykuly
- - - - - - -
- - - - - - -
Ogłoszenia
Kategoria# ogłoszeń


Ogłoszeń:(0)
 
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Nasz kanał RSS news
Reklamy
Start arrow Aktualności arrow Dobków ma do wyboru: norki albo... świnie!
Dobków ma do wyboru: norki albo... świnie! PDF Drukuj E-mail

Adam Degler (Redaktor junior)
Miejscowość: Wrocław

Już wielokrotnie opisywałem w serwisie Wiadomości24.pl walory turystyczne Dobkowa i zagrożenie, jakie niesie ze sobą "śmierdząca inwestycja" - czyli ferma norek. Teraz sprawa "śmierdzącej inwestycji" w Dobkowie nabiera rozgłosu.

 

Dzisiaj 08:37, aktualizacja: 2008-09-10 08:37:19


Planowana lokalizacja fermy (źródło: http://www.ferma-norek.info/) / Fot. Krzysztof RozpędowskiWczoraj w rubryce z doniesieniami agencyjnymi rzucił mi się w oczy tytuł: "Dobkowianie nie chcą hodowli norek". Burmistrzowi gminy Świerzawa, Józefowi Kołczowi (często żartobliwie mawia się o nim, że jest jedynym zwolennikiem inwestycji w Dobkowie) marzy się "rozwój zrównoważony", jednak zdaje się nie zauważać, że cuchnąca padliną ferma norek rżniętych dla futer może tylko rozwój regionu zaburzyć! Nie może w tej sytuacji dziwić, że mieszkańcy wioski starają się zainteresować sprawą ogólnopolskie media. W przyszłości mogą też z pewnością liczyć na wsparcie organizacji ekologicznych oraz dziennikarzy obywatelskich. Świadczy o tym choćby fakt, że w czerwcu Towarzystwo na rzecz Ziemi z Oświęcimia zorganizowało w czerwcu w Dobkowie warsztaty poświęcone temu, jak bronić się przed inwestycjami szkodliwymi dla środowiska oraz duże zainteresowanie tematem na stronach Wiadomości24.pl.

Jaki jest tak naprawdę powód rosnącej desperacji dobkowian? Taki, że ojciec śmierdzącej inwestycji, Freddy Dominicus de Bruyn, w trzeciej wersji raportu o wpływie inwestycji na środowisko, sporządzonym przez panią inżynier Hannę Boroń na zlecenie "Dobkov Farm" sp z o.o., stawia mieszkańców przed wyborem: albo zaakceptujecie u siebie fermę norek, albo wam wybudujemy pod nosem fermę trzody chlewnej! I wtedy ten nos już naprawdę nie będzie w stanie tego wytrzymać - taki jest przekaz płynący z raportu! Pani inżynier pisze na przykład: Emisja z środków transportu na fermie trzody chlewnej jest dodatkowym obciążeniem dla środowiska. Zjawisko to jest marginalne w hodowli norki.

Nasuwają się bardzo poważne pytania: czy takie sformułowanie sprawy nie jest już formą szantażu? Czy burmistrz, a ogólniej: władza, nie powinna wsłuchiwać się uważniej w głos lokalnych społeczności, niż szepty inwestorów (przedsiębiorców), choćby ci obiecywali nowe miejsca pracy dla ludzi, zwłaszcza dla tych, którzy ich będą popierać i spokrewnionych? Czy sytuacja, w której pojawiają się bezpośrednie naciski polityczne na liderów protestu, świadczyć może o "wysokim umocowaniu" inwestora? Wreszcie, czy w tym, konkretnym przypadku postępowanie zarówno inwestora, jak i władz gminy można uznać za etyczne? Są to bardzo poważne wątpliwości.

Czytaj także w Twierdzy Otwartej
Wrocław
8°C
Zagłosuj na naszą Stronę!
Pomóż Tym, którzy pomagają!
Witryna miesiąca - Magazyny Internetowe
Zarejestruj się
Advertisement
Ostatnie 5 Ogłoszeń


 
= Ogł. z obrazkami
Reklamy